Śliwek ciąg dalszy, a to jeszcze nie koniec ;) Prawda, że lubicie prawdziwe węgierki i wszystko co zostało z nich przygotowane? Ja wprost uwielbiam.
Bo przecież śliwki w kuchni są niezastąpione. Oprócz popularnych kompotów, dżemów, marmolad oraz powideł, ciast, sorbetów, pierogów i knedli, można robić z nich również marynaty i sosy do wędlin.
W zimnie goszczą na naszych stołach w postaci suszu podczas wigilijnej kolacji.
A wiele odmian, takich jak węgierka zwykła czy renkloda zielona, należą do owoców, z których można przygotowywać pyszne powidła. Takie powidła w sam raz do naleśników...mniam ;)
Tak się rozpisałam, a dzisiejszy post nie dotyczy przecież powideł tylko tarty, przepysznej tarty ze śliwkami.