Sernik na zimno, rewelacyjny deser na tak upalne dni jakie mamy w ostatnim czasie.
Do tego super pyszne, świeże owoce z własnego ogródka i nie potrzeba mi nic więcej.
A że wszyscy albo prawie wszyscy wiedzą, że mam 2 szkraby w domu staram się wybierać takie produkty żebyśmy mogli jeść wszyscy. Takimi produktami są jogurty i serki od Piątnicy.
Jeden z najlepszych składów jakie widziałam ostatnimi czasy, dlatego też zamiast do sernika używać twarogu białego użyłam jogurtów i serków od Piątnicy. Serki zawierają wyłącznie naturalne składniki. Wyprodukowany z mleka od krów karmionych paszami bez genetycznie zmodyfikowanych organizmów.
A żeby sernik stał się bardziej lekki i puszysty, żelatynę podczas rozpuszczania i mieszania z serkami podbijam mikserem. Jeśli czas nam na to pozwala, podczas tężenia w lodówce, zanim wylejemy ją do formy
z ciastkami również możemy ją podbić kilka razy mikserem.
Zaznaczę jeszcze, że ten wpis nie jest wpisem sponsorowanym, jeśli komuś mogłoby się tak wydawać ;)